poezja piękne wiersze


U stóp dresiarza

niutoN napisał(a) w wiadomości: ...


Jesteś dla mnie taką samą piękną magią w poezji, jak
DarSo, tylko po innej stronie płci.


to bardzo miłe co piszesz, ale to tylko wiersz.

tak a propos, nie życzę sobie by moja osoba była wykorzystywana
do obrażania innych.
Konrad napisał swoje zdanie i jestem mu za nie wdzięczna i jeżeli
mi zupełnie nie przeszkadza, że nie wyraził się na temat mojego
wiersza pozytywnie to Tobie tym bardziej nie powinno.

LAwoman



On 18 Paź, 13:03, "Stefan Sokołowski" <stef@WYTNIJ.gazeta.pl
wrote:
[...]


 - Stefan

--


My, stare drzewa, wysmagane
Chciwie ostatnie słońcodary
W czarnobezlistną dłoń chwytamy
Taki los drzew jesiennoszary

Ciepło, pomarańczowogniście
Goreją barwą letniesienną
Żólto-czerwono-czarne liście
Pragną odchodząc pięknie zwiędnąć

Jesień jest szarozłotym świętem
Odartych z liści smutku zdarzeń
Chmuromgieł lśni bolesnym pięknem
Czerwonoświatłoblask się jarzy

Po cóż wspomnienia, gdy nie smucą
Niech sczezną stare drzewoknieje
Cóż, że już nasze dni nie wrócą
Coś, kiedyś, w kimś znów rozgorzeje

Przy okazji, quiz. Tylko jedna z odpowiedzi jest poprawna:

a. mój dobry przyjaciel, zaprzysięgły daltonista, mówiący o kolorach
wyłącznie za pomocą heksadecymalnego kodu zwanego popularnie RGB
napisał ten wiersz i podsunął mi do wysłania na grupę
b. napisał go pewien osobnik o kwestionowalnej poczytalności czerpiący
wiedzę o kobietach i kolorach z tego samego źródła
c. pewna piękna kobieta, przejęta do głębi moją poezją napisała go dla
mnie i podsunęła w tomie Norwida, który pożyczyłem jej jako remedium
na nadmierny optymizm

;))))

Paweł Biernacki

Zaleśmianiłeś :-) odp. b



Bardzo długo przyglądałam się Waszej liście, zanim postanowiłam spróbować
nawiązać z Wami kontakt. Lubię raczej samotność, ale chciałam jednak z kimś
podzielić się moimi przemyśleniami. Wam dedykuję więc ten wiersz...

Dusza poety
łaknie piękna jak chleba.
By przeżyć, starczy i kromka.

Duszą poety
nie łatwo być, ani nią zostać.
Darem jest lub najgorszym z przekleństw.
Zamknięta, szczelna, a w środku lawa.

Poetom trudno żyć.
Im się nie wiedzie jak kiedyś.
Byli wieszczami z krainy Bogów,
by stać się smakiem pleśni w ustach.

Poeta pragnie bólu i łez,
więc nie daj się zwieść ich krzykom.
Trzymaj się od takich z daleka,
bo ranią.

Bądźcie rozsądni,
wy - nie poeci
i nie wzdychajcie za duszą poety.
A gdy możecie,
wsłuchajcie się w natchnione słowa,
pogłaszcie twórców,
cieszcie się nimi.
Postawcie nawet na cokole.
To im wystarczy.
                                        Z pozdrowieniami, Julia




No i piekny wiersz.
Szegolnie o czystosci serc zwierzecych mi sie podoba.
A tak, tutaj LUDZIE (wiesz, ludz nie zwierz) nie zawsze
na przywitania odpowiadaja. Ale nie przejmuj sie, zapracowani
piekielnie.  Za rymowankami tutaj raczej nie przepadaja,
oprocz niektorych (ja do nich naleze - jezeli dobre jak ta tutaj)
Ostatnia zwrotke bym wydluzyl i slowo "stanie" mi sie nie podoba,
jakos rzadko je slyszalem.

No i usmieszek Ci nie wyszedl ;)

Pozdrowienia

bogdan.p


Dzieki za slowa otuchy :))
A propos rymow, mnie sie wydaje ze sa kwintesencja poezji,
ale kazdy ma prawo miec swoje zdanie.

Pozdrawiam.
                                            Oktus



"ellu bi-s" <ela.binswan@epsdata.comw wiadomości...


nagle mozg
wydaje szereg roznych rozkazow
teczowki reaguja w mgnieniu oka
soczewki uwypuklaja sie do granic
w glab mojej jazni


te pięć powyższych, stechnicyzowanych wersów kładzie wiersz,
a raczej powoduje że cały tekst trudno nazwać poezją.

a przecież było tak blisko
- to co poniżej jest piękna poetycką miniaturką
(zwłaszza dla kogoś kto zna autorkę ;-)


miedzy swiatem a mna
zawisl pajak
przecial mi horyzont


Asasello



Użytkownik "jack_ryan"


zaszeptam ci lufę karabinu
posadzę w niej krzak róży dzikiej
w wiecznym uścisku
oplatającej zwiędłe dłonie    [wycinam: już]

widzisz jak cię tulę?

przysypany stosami krzyczących
stajesz się dziś czterdziestym i czwartym
otulonym

widzisz jak?    [wycinam: kocham]

mogę nawet powieki zamknąć       [wycinam: twoje]
abyś w zbiorowym betonie źle nie wyglądał
pośród innych     [wycinam: ukochanych]

kiedyś przyjdzie        [wycinam: tu do tego lasu]
poeta        [wycinam: jakiś]
                  [wycinam: wart jednej uwagi będziesz ...]

warto było ?    [zamiast "..." znak zapytania]


Wycinam to co asasello określił mianem wzniosłych fraz, to znaczy po tej
"wycince" nie są one już tak pompatycznie wzniosłe ;-) Wyrżnąłem również co
nieco od siebie.
Przyjmij założenie, że czytelnik bywa czasami inteligentny i można (a nawet
trzeba) operować pewnym skrótem myślowym. Tytuł: faktycznie do bani, ale
wiersz niezły. Pięknie go zaczynasz "zaszeptam ci lufę karabinu" - warto nad
nim popracować, bo nawet w pierwotnej formie zatrzymuje, przykuwa uwagę.
Oczywiście ograniczyłem się wyłącznie do usuwania słów, tej cholernej
nadmiarowości, ponieważ nie chcę ingerować w Twój sposób obrazowania.
Szczepan



boski_hydraulik napisał:

> nic miedzy nami nie bylo. o poezji tylko chciala rozmawiac. jak ty z nia
> chlopie wytrzymujesz?

Ona jest najwiekszym szczesciem w moim skromnym zyciu!-takie swiateko w tunelu!-
kobieta piekna,dobra o glebokim wnetrzu!

Jesli tylko wiersze byly to wybaczam.



Jeśli nie czytałaś Szymborskiej, to polecam, bo chociaż tak jak przyznałam się
na początku na poezji się nie znam, to to są cudowne wierszyki.
Miłosza nie czytałam ( jakoś nie przepadam za nim specjalnie), może dlatego, ze
jego poezja jest już trudniejsza i nie do końca ją rozumiem, ale możesz mieć
rację w tym co piszesz, to mogą być piękne wiersze.
Co do Masłowskiej, to na pewno zasługuje na uwagę ze względu na dojrzałość
prozy i wiek w którym napisała ksiązkę, ale tematyka chyba zbyt przyciężkawa
rzeczywiście.
Zresztą wiesz czytałam dwie książki innych młodych pisarzy z Wysp ( „Białe
zęby” , autorka miała 25 lat jak ja napisała, a książka jest rewelacyjna i
napisana z taką dojrzałością...) i „Ulicę marzycieli” ( autor miał 22 lata jak
napisał ksiazkę), i z całym szacunkiem dla Masłowskiej, chociaż jej nie
czytałam ( tylko we fragmentach), to z taką Zadie Smith ( Białe zęby) chyba
nie ma jednak porównania. Dlatego nie wiem czy to nie jest takie zachwycanie
się na wyrost. No, ale przeczytam to będę wiedzieć.
pzdr



Poeta, rzeźbiarz, ur.30.października 1946 r. w Poroninie, pochodzi z rodziny
chłopów górali, od wieków osiadłej na Podhalu. Jako syn rolnika, po
ukończeniu szkoły podstawowej poświęcił sie pracy na roli, przejmując
gospodarstwo po śmierci ojca. Wiersze zaczął pisać od 1965 r. Najpierw
publikował w wydawnictwach ogólnopolskich, poźniej, regionalnych, a i za
granicą (USA). Poeta, działacz, radny GRN, członek STL w Lublinie, Klubu
Literackiego w Zakopanem i Oddziału Związku Podhalan w Poroninie. Ostatnio
promował swoją następną pracę: "Rodowe dziedzictwo". Poronin 2004.
Wydawnictwo: Franciszek Łojas-Kośla.

Promocja tej książki odbyła się wcześniej na XI Zjeździe Gutów Mostowyk w
Poroninie w Boże Ciało, a ostatnio w Zakopanem. Autorowi gratulujemy!
W imieniu Związku Podhalan Oddział Poronin piękne gratulacje złożył Prezes
Związku Podhalan Oddziału Poronin mgr inż Andrzej Skupień za zebranie tak
obszernego materiału, opisującego nie tylko dzieje rodu Łojasów-Kośli, ale
też historię Rodnej Ziemi i naszych Ojców na 100-lecie góralskiego ruchu
regionalnego.
A my poozrucani po świecie tyz mu barz piykne składomy za tom jego
robote Bóg zapłoć a ksiązecki pod pache i ś nimi we świat jedziymy.


dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/07.06/Podhale/0502/0502.html

Telo.Pozdr.



Ukazał się nowy tomik poezji p. Zofii Piętki, a w nim piękny wiersz.

Prowincjonalne
miasto

Czy wiesz, co znaczy życie
W prowincjonalnym,
Małym mieście?
Bardzo proste,
Bez żadnych wzlotów,
Żadnych zdarzeń.
Czy wiesz, jak trudno
Żyć w tej codzienności
Bez marzeń?
Te same drogi,
Ci sami ludzie,
Te same ukłony,
Te same słowa
I włócząca się uliczkami
Nuda małomiasteczkowa.
Najpierw się szarpiesz
I buntujesz-
Wszystko cię męczy,
Gniewa, złości.
Potem ci życie złamie skrzydła,
Przywykniesz do tej
Codzienności...
I wierz mi, nic cię
Nie ocali:
Żaden stąd wyjazd,
Żadna ucieczka,
Bo będziesz tęsknił
Z każdego miejsca
Do małego,
Prowincjonalnego
Miasteczka.



Poszukuje wiersza okazującego motywy tyrtejskie.(tylko nie "rzecz to piękna")

Poezje tyrtejskie- utwory ukazujące walkę w imię wolności ojczyzny.