skale termometryczne


U stóp dresiarza


On Mon, 15 Mar 2004 19:37:13 +0100,  SP9LWH wrote:
| A jak kiedys wyznaczono te temperatury ?
Nie mam "bladego pojęcia" jak wyznaczono te tablice skądinąd bardzo
dokładne) z rozdzielczością 0,1 ; 1 ;10 a nawet 100 stopni Celsjusza ! :-(
Też bym chciał wiedzieć jak ~100lat temu stworzono pierwsze tablice
termometryczne dla termopar.
Ówczesne narzędzia były bardzo prymitywne:-)


z dokladnoscia 10 stopni to jeszcze nie problem - robisz termometr
[Fahrenheit, Celsjusz], bierzesz dwa punkty, linijka dzielisz skale
i masz. Pytanie tylko jak sprawdzic liniowosc na poziomie 0.1 C ..


Zresztą daleko szukać: jak ~100 lat temu zmierzono napięcie 1V , prąd 1A i
jak skalowano mierniki ???


Na to przeciez sa wzorce.
Ale znow powstaje problem dokladnosci - inaczej sie skaluje z
dokladnoscia 10% a inaczej 0.1% ..

J.



Celcjusz zyl w latach 1701 - 1744 . W 1742 zaproponowal 100-stopniowa skale
termometryczna, zwana obecnie skala C., oparta na punktach przemian fazowych
wody: wrzeniu i zamarzaniu w warunkach normalnych. Oryginalna skala
Celsjusza miala odwrotny do obecnie przyjetego zwrot: zero oznaczalo punkt
wrzenia wody, 100 - punkt topnienia lodu.Dopiero pózniej przeszlismy na
skale w kelwinach

(stopien celcjusza  Â°C to jednostka temperatury termometrycznej w skali
Celsjusza (A. Celsjusz), w której temperature wrzenia czystej wody pod
cisnieniem normalnym okresla sie jako 100°C, a 0°C to temperatura zamarzania
czystej wody pod tym samym cisnieniem.)

Skala temperatury Kelvina to termodynamiczna skala temperatury, bezwzgledna
skala temperatury, opracowana w 1848, na podstawie II zasady termodynamiki,
przez lorda Kelvina, w której 0 odpowiada najnizszej mozliwej temperaturze
(stan bezruchu cieplnego molekul), tj. -273,15°C,

Stopien Celsjusza równy jest stopniowi w skali Kelvina (1°C= 1K ),

T[K]=T[°C]+273,15°C.

A i jeszcze jedno. Nastepne pytnie: Jaka jest definicja jednego
k_A_lwina ?
:)))

Uklony
K.Ciba

--
Zad.1. Wypisz wszystkie renormalizowalne (oraz superrenormalizowalne)
lorentzowsko niezmiennicze czlony w lagrazjanie pojedynczego pola
skalarnego dla czasoprzestrzeni o wymiarach 2, 3 i 6.
  S. Weinberg, Teoria pol kwantowych, PWN, Warszawa 1999, t.1, s. 557




Dnia Sun, 21 Jan 2007 20:12:17 +0100, J.F <jfox_xnosp@poczta.onet.plnapisał:

On 21 Jan 2007 04:57:26 -0800,  Mich.R@gmail.com wrote:
| J.F. napisał(a):
| A mnie nadal interesuje jak sie mierzy inne temperatury z wielka
| dokladnoscia. Np jak wyznaczono dane do ITS-90.
| Przez glosowanie ?
| Przez definicje :-)

Czyli glosowanie ?

| Dobrane tak by mniej wiecej zgadzaly sie ze starsza skale temperatur.
| Patrz:   http://www.its-90.com

No nie, zakladam ze sa dobrane tak zeby jak najlepiej odpowiadaly
prawdzie. Tylko jaka ta prawda ?

Mierza roznymi metodami i usredniaja wyniki ?

J.


poczytaj o termometrii metoda napiecia szumu, np masz opornik i squidem mierzy sie szum



Daniel Gabriel Fahrenheit
Gabriel Fahrenheit


Daniel Gabriel Fahrenheit (ur. 24 maja 1686 w Gdańsku, zm. 16 września 1736 w
Hadze) fizyk i inżynier pochodzenia niemieckiego. Większość okresu naukowego
spędził w krajach niderlandzkich. Znany powszechnie jako twórca skali Fahrenheita.

Biografia

Fahrenheit urodził się w niemieckojęzycznej rodzinie Fahrenheitów, osiadłej w
Gdańsku w roku 1650. Był synem kupca, Daniela Fahrenheita, oraz pochodzącej ze
znanego rodu gdańskich przedsiębiorców, Schummanów, Concordii Fahrenheit. Był
najstarszym z piątki dzieci Fahrenheitów, które przeżyły dzieciństwo. Od ok.
1709 mieszkał w Holandii, a w roku 1717 osiedlił się w Hadze. Od roku 1718
nauczał chemii w Amsterdamie, zaś w 1724 roku został członkiem Towarzystwa
Królewskiego w Londynie. Zarobkowo zajmował się wyrabianiem termometrów,
barometrów oraz wysokościomierzy. Jako pierwszy zastosował w termometrach rtęć
jako ciało termometryczne. W 1725 opracował skalę Fahrenheita. W 1721 opisał
zjawisko przechłodzenia wody. Stwierdził także zależność temperatury wrzenia
wody od ciśnienia.



Esscort napisał:
>Jeżeli rada by nie powiedziała
>Gradzkiemu i spółce powiedzonka pana prezydenta Kaczyńskiego do pewnego
>dziada (oczywiście kulturalniej),

O, myślę, że dosłowny cytat z pana prezydenta byłby jak najbardziej na miejscu.
Tylko liczbę gramatyczną trzeba zmienić na mnogą.

Głupota tego pomysłu bije nawet - sam już nie wiem, co, ale gdyby istniała
jakaś skala głupoty (taka jak termometryczna), to ten pomysł z powodzeniem
odpowiada
100 st. C.



news.tpnet.pl <d@kki.net.plnapisał(a) w artykule
<YyTx2.13240$WL1.2285@news.tpnet.pl...


Lab to Lab


no pewnie...


nie ma podzialu na zakresy - sa to wartosci absolutne (choc przy
porownaniach nalezy wiedziec jakie byly warunki pomiaru - zrodlo swiatla,
geometria)


absolutne? jesli tak, to maja jakis wymiar?
bo moim zdaniem wlasnie sa wzgledne - i dlatego bezwymiarowe.

A skoro tak, to zawieraja sie w zakresie min...max. Ten zakres mozna
zmierzyc jedynie w dyskretny tj. skwantowany sposob. Ilosc takich pomiarow
ustala podzialke skali. Tzn. jej rozdzielczosc. Dlatego dla fotoshopa nie
ma roznicy miedzy kolorem w ktorym np. a*=20 a drugim, gdzie a*=20,1 przy
tych samych wartosciach L* i b*. Innymi slowy to troche tak jak z pomiarem
temperatury - od punktu zamarzania do punktu wrzenia odleglosc ta sama,
jednak inaczej dziela ja rozne skale termometryczne.

Domyslam sie, ze do wyrazenia kanalow a* i b* Kodak uzywa 16 bitow, skad
wynika, ze zakres waha sie od ok. -65000 do ok. 65000. Przy zapisie z
czterema miejscami po przecinku daje to okreslony zakres na calkowitych
miejscach dziesietnych (moze akurat od -100 do 100, ale ?????). Nie jestem
jednak dobry w algebrze i dlatego nawet jesli sam zmecze problem, to nie
bede wiedzial, czy sie nie pomylilem. Wiedzac jaki to zakres, moge
przeliczyc poszczegolne wartosci na skale Photoshopa czy Karola i zbudowac
wlasny wzornik. Porownanie z fizycznym wzornikiem Kodaka (wartosci liczbowe
podane na stronie Kodaka dotycza wlasnie tej serii wzornikow) pozwoli mi
nieco pokalibrowac monitor. Moze ktos jest lekki w matmie i to policzy?
T.



Kazek Kurz <ka@tlendwutomowy.plnapisał(a):


Aby moc mowic o takiej lokalnej rownowadze musialbys moc wydzielic
fragmenty osrodka makroskopowo duze ktore maja okreslne zachwoanie sie
termodynamiczne: sa w rownowadze, ale z czym?
Bo z ciecza nie sa i nie sa z powierzchnia grzewcza.
Poniewaz tam jest pzrejscie fazowe bardzo mozliwe ze takich
"rownowagowych" skal dlugosci tam rzeczywiscei nie ma i w kazdej skali
uklad pokazywalby INNA TEMPERATURE ( termoment o srednicy 1m pokaze co
innego niz termometr o srednicy 0,5 m a ten co innego niz o srednicy 2
cm itp az do 1A - za kazdym razem cos innego ;-)


Zmienne w czasie i przestrzeni pole temperatury w cieczach da się uzyskać
i pomierzyć. Większy termometr pokaże co innego niż mniejszy bo uśrednia
inny obszar w jakim go umieścimy.

Jednym z punktów termometrycznych jest temperatura wrzenia wody,
w ktorej skaluje się termometry.
Nikt się nie przejmuje , że to wszystko dynamicznie kipi :-)

Podobno zawsze można przyjąć jako rozsądny postulat
hipotezy równowagi lokalnej z wyjątkiem zjawisk turbulentnych ,
fal uderzeniowych i szybkich procesów w plaźmie.

Pamiętam jak jeździłem na rajdy w Bieszczady i gotowalismy wodę
na kuchence turystycznej.
Czasem, gdy bylo bardzo zimno i otoczenie intensywnie chłodzilo
boki menażki to palnik dostarczał za malo ciepła do dna.
Wtedy odrywały się od dna małe pęcherzyki pary i nie było wiadomo
czy to już wrze, czy jeszcze nie. Taki stan mógł trwać bardzo długo.
Wtedy przeprowadzaliśmy głosowanie ,czy robić już herbatę czy zaczekać? ;-)

WM




Wlodzimierz wrote:
Kazek Kurz <ka@tlendwutomowy.plnapisał(a):
| Aby moc mowic o takiej lokalnej rownowadze musialbys moc wydzielic
| fragmenty osrodka makroskopowo duze ktore maja okreslne zachwoanie sie
| termodynamiczne: sa w rownowadze, ale z czym?
| Bo z ciecza nie sa i nie sa z powierzchnia grzewcza.
| Poniewaz tam jest pzrejscie fazowe bardzo mozliwe ze takich
| "rownowagowych" skal dlugosci tam rzeczywiscei nie ma i w kazdej skali
| uklad pokazywalby INNA TEMPERATURE ( termoment o srednicy 1m pokaze co
| innego niz termometr o srednicy 0,5 m a ten co innego niz o srednicy 2
| cm itp az do 1A - za kazdym razem cos innego ;-)
Zmienne w czasie i przestrzeni pole temperatury w cieczach da się uzyskać
i pomierzyć. Większy termometr pokaże co innego niż mniejszy bo uśrednia
inny obszar w jakim go umieścimy.


Nie rozumiesz: temperatura tpo srednia energia kinetyczna czasteczek a
ta nie zalezy od objketosci po jakiej sredniujesz.
Sytuacja o jakiej zas ja pisze jest zgola inna: jesi f;uktuacej
pojawiaja sie tak, ze w kazdej skali maja jednakowa sile, to nie da sie
przynajmniej w niektorych przypadkach zdefiniowac temperatury.
Nie ma sensu temperatura jesli wynik pomiaru zal;ezy od skali w jakiej
sredniujesz.


Jednym z punktów termometrycznych jest temperatura wrzenia wody,
w ktorej skaluje się termometry.
Nikt się nie przejmuje , że to wszystko dynamicznie kipi :-)


Nie zrozumiales: we wrzacej wodzei temperatura jest niezalezna od skali
pomiaru w bardzo serokim zakresie obejmujacym tzw. makroskopowo wielkie
obszary osrodka.
To wlsnei jest struktura rownowagowa: kazdy termometr pokaze to samo.
natomiast to co ja opisywalem to jedno z mozliwych wyjasnien
spzrecznosci: zmona pomierzyc temperature i cos zawsze wyjdzie, ale
wartosc tej wielkosci zalezy od skali objetosci uzytejh w pomiarze. jesi
zakres tej zmiennosci jest dostatecznie duzy, to nie mozna mowic o
tepreaturze ( jesli jest dostaecznie gladnki mozna mowic o zmiennym w
pzrestrzeni polu tempeartury).

Podobno zawsze można przyjąć jako rozsądny postulat
hipotezy równowagi lokalnej z wyjątkiem zjawisk turbulentnych ,
fal uderzeniowych i szybkich procesów w plaźmie.


Proces "wzrenia powierzchniwego" jest procesem turnbulentnym: skoro
pokawia sie duza ronica gestosci 0ojawiaja sie pzreplywy.
I te przeplywy moga byc bardzo gwaltowne.

kazek